Farmacja z problemami

O tym, iż Minister Zdrowia jakiejkolwiek frakcji politycznej nie ma łatwej posady znane bywa od wielu lat. Do kłopotów przysparzających zgryzot, prócz wiecznego niedofinansowania ministerstwa, cyklicznych strajków pielęgniarek, absurdalnych kolejek do specjalistów, finansowaniem leków, dołączył obrót medykamentami.
Doskonałym kanałem rozdzielczym stał się net, skąd fora przepełnione są informacjami o możliwości błyskawicznego zyskania farmaceutyków, także tych kosztownych, specjalnych, na receptę. Bez czekania i często po lepszej opłacie da się nabyć lekarstwa psychotropowe, mocne przeciwbólowe, a także te nielegalne. Nagminnie będą to propozycje rodzaju: „pozostało mi po terapii”, „medykamenty po dziadku”. Niestety, sprzedających i nabywców nie brakuje, choć proceder nie dosyć, iż jest karalny to także stanowi zagrożenie życia. Jaką pewność skoro mamy, iż dostaliśmy, to co nabyliśmy? Lub jaką pewność mamy, że kuracja, którą nam fundujemy bez wiedzy oraz zgody doktora, przyniesie nam wskazany efekt?



Rozkwita też import leków. Naczelny Inspektorat Farmaceutyczny informuje, iż chociaż do naszego kraju da się wwieźć na własny cel do pięciu pudełek leku, wymogiem będzie, aby nie obejmowały one środków psychotropowych. Tego medykamentu nie można potem sprzedawać. Handel medykamentami to nie tylko propozycje osób prywatnych. Udzielają się w nich dodatkowo apteki oraz hurtownie,. Nielegalne leki pozostały także odkryte na jednym ze straganów na Targach Medycznych. Handel prowadzony będzie nie jedynie na kraju. Znana była afera, w której miało miejsce, iż nasze farmaceutyki importowane były między innymi do innych krajów. Walka z zakazanym importem leków trwa, jakkolwiek kary nie są nazbyt rygorystyczne (przyłapana aptekarka ze Śląska za milionowe interesy z początku dostała upomnienie, a w następnej kolejności wyrokiem ośmiu miesięcy więzienia z odroczeniem na dwa lata), do tego właściciel hurtowni składający do sądu podanie, że spółka ta jest jedynym źródłem jego zysku uchroni biznes przed zamknięciem. Póki co niedozwolony handel farmaceutykami ma się dobrze, a czynności nad zaostrzeniem sankcji dla niemoralnych sprzedawców utrzymują się.

Źródło:pharmavitae.pl