Informacje na temat toreb ekologicznych



Z uwagi na na coraz gorszy stan naszej przyrodniczej gospodarki, oferuję Ci sekundę refleksji i zwrócenie uwagi na to jak możesz pomóc zakończyć przebieg mineralizacji środowiska podczas dziennych czynności, które przypuszczalnie są Ci dobrze znane. O czym mowa? O zakupach.Czy zastanawiałeś się chociaż raz ile lat rozkłada się malutka, foliowa siatka, którą tak entuzjastycznie zabieramy w trakcie mniejszych bądź większych zakupów? Przebieg ten trwa około 450 lat. Na ile taka „jednorazówka” Ci wystarcza? Czasami nie przeżyje nawet tych jednych zakupów. Mimo, że nie kosztuje wiele, to przy każdych zakupach doliczane są za nią niewielkie koszty- ok 10 gr. Niewielkie dla naszego portfela, lecz duże dla naszego środowiska.Wprawdzie do niedawna, klienci wyciągający swoje, często szmaciane torby wzbudzali zainteresowanie, a czasami politowanie, dziś wiemy, iż to ma przesłanie. I nie chodzi tu o chytrość konsumenta, któremu szkoda paru groszy na jednorazówkę przy kasie, lecz o bardziej lub mniej dobrowolne dbanie o przyszłość, nie tylko swoją, ale i następnych pokoleń. W tej chwili, coraz więcej firm przekonuje swoich klientów, iż zakup torby ekologicznej, może stanąć na równi z innymi zakupami, a gadżet ten może zostać potraktowany nie tylko jako godziwy uczynek względem środowiska, ale również szykowny dodatek garderoby.Wybór z każdym tygodniem, jest coraz większy. Producenci przewyższają się projektami, dotyczącymi produktu z którego zrealizowany będzie towar, oraz jego finalnym designem.Jeśli chodzi o surowiec, z jakiego powstaje torba, z reguły zdołamy spotkać bawełnę, jutę, pilśń oraz papier.Jeżeli natomiast, mówimy o finalnym designie tego typu torby, wybór jest ogromnie wielki. Zacząwszy od szerokości jaka nam pasuje, przez odcień oraz napis. Wszelkie te cechy mają na pewno wpływ na cenę, która waha się od plus minus 10 zł do nawet ponad 100. To od nas zależy, jaką kwotę pragniemy zapłacić za ocalenie przyrody. Bez wątpliwości im więcej stylu, tym wyższa zapłata, jednak czy to w ogóle da się przeliczać na pieniądze? Czy nasze zdrowie ma jakąś cenę? Tu niech każdy odpowie sobie osobiście.

Źródło: Vicbag